środa, 28 maja 2014

Makijaż jak CLEO

Ostatnio długo przyglądałam się naszej nowej gwieździe. Zawsze poruszało mnie to że wygląda perfekcyjnie i seksowanie, zawsze ma idealny makijaż. Ale w czym tak naprawdę tkwi sekret, piękno wyglądu CLEO??


Otóż już wam zdradzam ;)



Budowa makijażu:
Makijaż oka CLOE tworzy przepiękny kształt migdała. Jest to idealny kształt oka w kanonie piękna.
Kreska zaczyna się mniej więcej w 3/4 długości oka i mocno rozszerza ku końcowi, jest zakończona dość mocno wywiniętym "flick'em" Całość powieki jest pokryta jasnym cieniem a załamanie zaznaczone ciemniejszym brązem lekko powyżej załamania co przepięknie powiększa oko. Można zauważyć różne wersje makijażu. Mocniej zaznaczone załamanie i delikatniej, jednak zawsze w makijażu CLEO chodzi o to samo- o ten kształt migdała ;)







Oto moje odwzorowanie, dopasowane oczywiście do moich oczu ;D
Jestem z niego zadowolona. W makijażu czuję się seksownie a przede wszystkim czuję się sobą.
Od kilku dni maluję się tak do pracy i czasem nie mogę się napatrzeć ;)
Nawet dostałam kilka pochwał- dwie od wizażystek ^^





Mam nadzieję że wam się podobało ;D Bo mnie bardzo :)

Lista kosmetyków których użyłam do wykonania makijażu:

Oczy:
-baza pod cienie Paese
-beżowy cień KIKO 201 
-brązowy cień w załamaniu Double sp. 465 INGLOT
-czarny cień w zewnętrznym kąciku z paleety Sleek Make Up
-łuk brwiowy cień Matte 351 INGLOT
-dolna powieka czarna kredka Loral, cień Double sp. 465 INGLOT
-zewnętrzny kącik opalizujący cień z palety Zoeva Nude Shimmer
-kreska Meybellin  gel eyeliner lasting drama
-brwi Brow Kit Sleek Make Up Light
Twarz:
-podkład ISADORA Hydralight 60 blonde beige
-Puder sypki Bourjois Paris 01 Peach
-róż Golden Rose Terracotta Blush-On 09
-bronzer  Face Contour Kit Sleek MakeUp
-rozświetlacz Face Contur Kit Sleek MakeUp

*Muszę wam powiedzieć że do blendowania użyłam nowego pędzelka KIKO(z poprzedniego postu)..i jestem w niebo wzięta...nigdy wcześniej nie udało mi się zrobić tak pięknej smużki na oku. Zakochałam się w tym pędzelku ;D

czwartek, 22 maja 2014

Zakupowy Haul z Hiszpanii

Witam drogie czytelniczki :)
Dziś chciałam się podzielić z wami tym co udało mi się upolować w Hiszpańskich sklepach podczas mojego urlopu. Znalazłam się chyba w odpowiednim czasie o odpowiedniej porze:)

 Na pierwszy ogień pójdą kosmetyki.

W pierwsze dni wpadła mi w oko nowa paleta Sleek Make-Up Del Mare Volume I która liczy 12 cieni i kosztuje 9,90 Euro, czyli kosztowała tyle samo co paleta ZOEVA która na stronie producenta chodzi po prawie 19 Euro. Mnie udało się zakupić na wyprzedaży po 10 Euro za paletę czyli w przeliczeniu okolo 40zł za jedną która ma 28 cieni a nie 12 tak jak Sleek;D
Na początku miałam dylemat czy wybrać Sleeka czy Zoeve. Sleeka znam, ale stwierdziłam że tych kolorów mało co będę używać.
Zdecydowałam się na paletę ZOEVA niemieckiej marki w kolorze Nude Shimer. Jest ona bardzo uniwersalną paletą idealną na makijaże ślubne i dzienne więc stwierdziłam że przyda mi się na sezon.





Nie robiłam nimi jeszcze żadnego makijażu, czekały bowiem na tego posta. Z tego co próbowałam na ręce są dobrze napigmentowane, myślę że wartej tej ceny ;)

Kilka dni później skusiłam się na drugą w bardziej zróżnicowanych kolorach. Mettalic Stones.




Na pewno wam napiszę jak się sprawują:)

Następnym rarytaskiem były dla mnie Włoskie kosmetyki KIKO milano.
Miałam ochotę wykupić tam połowę sklepu ale w ostateczności zdecydowałam się na trzy rzeczy które uznałam za najbardziej przydatne dla mnie.

Zakupiłam dwa wkłady cieni do powiek w jasnym kolorze. Kość słoniowa i łosoś z iskrzącymi drobinkami. Uznałam że będą dobre jako cień bazowy.


 Wkłady do palety kosztowały 4,90 Euro. Około 20zł. Niestety chyba podczas transportu jeden mi trochę pękł :(



 Paletki kosztowały po 1.90 Euro. Koszt około 8zł.


Zakupiłam sobie też pędzelek do blendowania, ich nigdy za wiele:) Koszt pędzelka 9,90 euro. Około 40zł. dość miękki i puchaty.  Na pewno zdam relację jak się spisują te zakupione rzeczy :)


Nie byłabym sobą gdybym przeszła obojętnie obok miętowych i łososiowych ubrań. Ubrania jak na mój portfel bardzo tanie. Z tego co się dowiedziałam nie markowe, sprowadzane z Włoch ;D


Sukienka 12.99 Euro koszt około 52zł


Bluzeczka 9.99 Euro koszt około 40zł


Bluzeczka 7.99 koszt około 32zł

Razem za ubrania około 124zł. Nieźle co??

Pozdrawiam ;*