poniedziałek, 17 lutego 2014

Niesamowite cienie do powiek-polecam

Cześć dziewczyny!
Dzisiaj przychodzę do was z małą recenzją cieni do powiek.
Nigdy nie byłam zwolenniczką niszowych marek zwłaszcza z tanimi produktami ale tu spotkało mnie nie małe zaskoczenie. Został on kosmetykiem roku 2013, ciekawe czy zgadniecie o czym mowa :)
„Hypoalergiczne, mocno n a p i g m e n to w a n e i łatwe w blendowaniu oraz aplikacji cienie.
W ofercie propozycje matowe, satynowe, metaliczne, silikonowo-mineralne, szafirowe. Niezwykle trwałe, utrzymują się na powiekach długie godziny i nałożone na bazę, są niezwykle trwałe. Mają bogatą kolorystykę i wszystkie piękne się wzajemnie ze sobą łączą.”
Opis z czasopisma nie odda jednak moich ochów i achów. Mówię tutaj w szczególności o serii metalicznej i sylikonowo-mineralnej.
W perfumerii w której pracuję są obecnie w cenie 8.90 za sztukę. Występują w pojedynczych opakowaniach


Oto kilka swatch'y



a tak wyglądają w opakowaniu-dość niepozornie.



Konsystencja jest dość mokra i tłusta, chyba właśnie to sprawia że mają tak dużo pigmentu w sobie. Aby uzyskać duże krycie i piękną tafle koloru obijającą światło, najlepiej aplikować je na powiekę palcem delikatnie wcierając w skórę. 

Kolory od lewej to:
65 ARTIC NIGHT
60 JEANS
102 LUNA
134 LILAC BOUQET
09 DEEP OCEAN
69 PARADISE

Pierre Rene.

Wykonam nimi dla was w najbliższym czasie makijaż, chodź gwarantuje wam że trzymać się będzie na oku cały dzień i pięknie odbijać światło, nikt nie przejdzie obok was obojętnie ;)



niedziela, 9 lutego 2014

Wywiad z wizażystką-artykuł z magazynu Miejski Butik

Cześć dziewczyny.
W grudniu 2012 miałam przyjemność udzielić wywiadu do nowo powstającego Opolskiego Magazynu „Miejski Butik- magazyn nie tylko dla kobiet”
Artykuł pojawił się w zeszłe święta 2013 także mogłam przy wigilijnym stole pochwalić się rodzinie swoim małym pierwszym sukcesem;)
Najzabawniejsze w tym wszystkim było to że o artykule dowiedziałam się przypadkiem od swojej fryzjerki, która zobaczyła mnie w gazecie;) Był to dla mnie nie mały szok, bo kompletnie wyleciało mi już z głowy że faktycznie udzielałam tego wywiadu rok wcześniej. Praca nad magazynem była bardzo pracochłonna stąd też ukazała się po roku, z sukcesem ponieważ z tego co słyszałam cieszył się sympatią czytelników;)
Artykuł opowiada o tym jak widzę swoją klientkę, każda jest dla mnie jak czyste płótno. Jak dobieram barwy do konkretnej osoby, jak rozmawiam z klientką oraz trochę wspominam o tym jak w Polsce podchodzi się do tego zawodu.
W artykule znajdziecie też porady jak zadbać o cerę przed studniówką i jak wykonać piękny i efektowny makijaż;)

Tutaj też narodził mi się pomysł aby napisać dla was osobną notkę o pracy wizażysty z mojej perspektywy ponieważ od artykułu minęło już trochę czasu, zdobyłam o wiele więcej doświadczenia przez ten czas i chciałabym się nim z wami podzielić, zwłaszcza z dziewczynami które dopiero zaczynają swoją przygodę w świecie wizażu.